Samotność

W poszukiwaniu przyjaciół

Samotność potrzebuje przyjaciela

Samotność

Wciąż na nowo doświadczam jak wiele daje Bóg i gdybym zawsze potrafił spożytkować te łaski, jakie ON mi daje, to może już spotkałbym Kobietą tzw. "do tańca i do Różańca"?

Ważne jest dla mnie życie religijne, chociaż lubię też cieszyć się tym wszystkim, co ludzkie.

Niezwykle cenię przeżycia z osobami, dla których moja niepełnosprawność nie jest barierą.

Niejednokrotnie doświadczam, że wywołuje ona uprzedzeniowy dystans.

Rozumiem, że również w Tobie mogą być jakieś obawy... Jest to naturalne, bo ludzie na ogół boją się tego, czego nie znają. Czasem bardzo niewiele decyduje o tym, czy ktoś ucieknie przed światem swoich wyobrażeń, albo przekroczy ten próg i przekona się, że rzeczywistość może być wzajemnie ubogacająca.

Myślę, że to, co jest w nas ma zasadnicze znaczenie na rodzaj i jakość relacji. Poza tym w największym skrócie, staram się żyć tak, aby życie wycisną jak cytrynę...

Latem sporo podróżuję, lecz nie wiele znaczą nawet najpiękniejsze przeżycia, jeśli nie ma się, z kim ich dzielić...

Również Ty możesz być szczególnie cennym i pięknym Darem od Boga i jeśli tylko dasz szansę to nasza relacja będzie mogła się rozwijać i wzajemnie nas ubogacać...

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Dodaj komentarz

Komentarze  

#3 Paulina 2019-05-11 19:23
Cześć wszystkim, którzy poszukują kogos do rozmów. Mam 30 lat na codzień mieszkam w Holandii. Często brakuje mi kogos z kim mogłabym porozmawiać o wszystkim i o niczym. Jeżeli jest ktos zainteresowany,zapraszam.
Pozdrawiam
Paulina
#2 Anna 2019-04-27 17:09
Witam jestem mężatka i szukam osoby z którą mógłbym porozmawiać o wszystkim najlepiej żeby to był jakiś mężczyzna bo chce chociaż trochę poznać Wasze myślenie. Pozdrawiam i czekam na przyjaciela.
#1 Marek 2017-11-07 15:24
Witam
Przyznam się ,szkoda mi ludzi chorych ale boje się ,że nie będę potrafił im pomóc,że zabraknie mi odwagi.Bo choć jestem wrażliwym człowiekiem to brakuje mi tej odwagi,podziwia m osoby które potrafią i tą siłę mają.
Zawsze do ludzi wychodzę z uśmiechem,chcia łbym każdemu pomóc i zawsze najpierw wybieram czyjeś a na końcu swoje potrzeby.Cierpi enie ludzkie jest straszne ale jeszcze bardziej straszna jest samotność i to samotność w tłumie.Ja taką samotność nazywam niemym krzykiem,nikt tego krzyku nie słyszy choć twoje oczy proszą o pomoc.Tylko osoba o wrozliwej duszy może ten głos usłyszeć.Znam to bardzo dobrze.
Cóż ja bym mógł Ci zaproponować,ni e wiem.Może to ,że możesz do mnie pisać a ja spróbuję coś mądrego odpisać.Mogę Ci zaproponować przyjazń.
Czy to Ci wystarczy?